,,Mała mysia” – ćwiczenia buzi i języka

„MAŁA MYSIA” – BAJKA LOGOPEDYCZNA

 

Przed Wami kolejna dawka ćwiczeń usprawniających aparat artykulacyjny. Tym razem pomoże nam w tym bajka logopedyczna. Dorosły czyta, a dziecko współuczestniczy, wykonując ćwiczenia wpisane w nawiasie lub naśladując odgłosy zwierząt. Do tekstu bajki załączam kartę pracy z myszkami: powtarzanie wierszyka i utrwalanie głoski „sz”.

 

MAŁA MYSIA

Wczesnym rankiem mała myszka Mysia wyszła ze swojej norki na poszukiwanie przygód (język wysuwamy daleko do przodu). Rozgląda się ciekawie dookoła (język oblizuje szeroko otwarte usta). Zastanawia się, w którą stronę iść na spacer: w lewo (język dotyka do lewego kącika warg) czy w prawo (język dotyka do prawego kącika warg). Poszła w lewo i weszła do dużego lasu. Rozgląda się (oblizujemy wargi), patrzy do góry na rosnące na drzewach szyszki (język dotyka do górnej wargi) i w dół na mięciutki mech (język wysunięty na brodę). W oddali słychać odgłosy leśnych ptaków. Mała myszka próbuje je naśladować:

–  kuku, kuku, kuku – tak kuka kukułka

–  huuhuu, huuhuu, huuhuu – teraz słychać sowę

–  puk, puk, puk – to dzięcioł stukający w drzewa.

Po krótkiej wędrówce Mysia doszła na polankę. Poczuła się zmęczona i głodna. Wyjęła z torby śniadanie i zaczęła je jeść (naśladujemy ruchy żucia). Po jedzeniu myszka oblizuje wąsiki (język oblizuje górną wargę) oraz ząbki (język oblizuje górne i dolne zęby). Zrobiło się późno i Mysia postanowiła wrócić do domu. A tam czekała na nią niespodzianka. Przyszli do niej goście: – kurka (ko, ko, ko, ko), żabka (kum, kum, kum, kum) i kaczuszka (kwa, kwa, kwa, kwa). Mysia przywitała ich serdecznie (cmokamy). Poczęstowała ich herbatą, ale picie było gorące. Goście musieli mocno dmuchać, aby je ostudzić (dmuchamy kilka razy: wdech nosem – wydech buzią). Gdy nastał wieczór, goście pożegnali się z Mysią (cmokamy). Myszka poszła do łazienki, aby się umyć. Umyła zęby (język oblizuje górne i dolne zęby) i wypłukała buzię (nabieramy do policzków powietrze i przepychamy z jednego do drugiego). Potem ubrała piżamkę i poszła spać (chrapanie). DOBRANOC MYSIU!